Żurawianka - strona nieoficjalna

  • Wyniki ostatniej kolejki:
  • Leśnik Bircza - Korona Olszany 1:2
  • Gwiazda Maćkowice - Czarni Bolestraszyce 4:2
  • Cresovia Kalników - Fort Jaksmanice 2:4
  • LKS Niziny - Korona Trójczyce 1:3
  • Błyskawica Łuczyce - Artmax Pikulice 0:2
  • Żurawianka Żurawica - Rada Orzechowce 1:1
  •        
Strona klubowa

Zegar

Logowanie

Menu główne

Najlepsi typerzy

Zaloguj się, aby typować.
Lp. Osoba Pkt.
1. Jan777 51
2. kibic_zuralki 48
3. Swiss1 43
4. Kazimierz4 41
5. gal_72 36
6. Typer1928 23
7. mati15p13 16
8. Chris1234 9
9. jaro1916 8
10. szara_myszka 2

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 8, wczoraj: 1086
ogółem: 1 204 924

statystyki szczegółowe

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 12
Żurawianka Żurawica - Artmax Pikulice
Korona Olszany - Rada Orzechowce
Błyskawica Łuczyce - Korona Trójczyce
LKS Niziny - Fort Jaksmanice
Cresovia Kalników - Czarni Bolestraszyce
Gwiazda Maćkowice - Leśnik Bircza

Kontakty

Aktualności

Jak to z Żurawianką dawniej bywało? Rok 1954. Część 7.

  • autor: Typer1928, 2016-12-02 09:32

W dniu 05.03.1953 r. zmarł z pochodzenia Gruzin, lecz faktyczny dyktator ZSRR i części świata Józef Stalin, który rzeczywiście nazywał się Josif Wisarionowicz Dżugaszwili. Ze śmiercią tego dyktatora i tyrana Polacy wiązali wielkie nadzieje, lecz okazały się one niebawem płonne, o czym wspomnę w stosownym odcinku. Na Kremlu i w Polsce po śmierci Stalina praktycznie nic się nie zmieniło aż do 1956 roku, kiedy to w Poznaniu i Budapeszcie wybuchły krwawe protesty ludzi pracy żądający ludzkich warunków życia i chleba, siłą stłumione przez radzieckie czołgi. Wydarzenia te musiały ruszyć opinię społeczną, w tym sportową, ale o tym później.


Jak to z Żurawianką dawniej bywało? Część 6.

  • autor: Typer1928, 2016-11-28 09:50

Bezpośrednio po wojnie kraj ruszył do odbudowy zupełnie zniszczonej infrastruktury komunikacyjnej, do odbudowy miast i przemysłu, rodziło się nowe życie, wszyscy pragnęli tylko pokoju. Mówiono: niech będzie bieda, nie będzie nędza, aby tylko był pokój! To pragnienie niesamowicie cementowało jedność społeczeństwa, które było z natury politycznie podzielone. Świat podziwiał Polaków, gdy dowiedział się o decyzji Rządy Tymczasowego, że pomimo ogromnego zniszczenia miasta, stolicą kraju będzie Warszawa, która zostanie odbudowana! Niedowierzano, że na tych gruzach cokolwiek można zrobić. Przeciwnie, po wizycie na gruzach Warszawy generała USA i późniejszego prezydenta tego kraju Dwight’a Einshowera, świat twierdził, że Warszawa podzieli los włoskich Pompei i stanie się muzeum hitlerowskiego barbarzyństwa! Nie lepiej było w sporcie. Wzorem pospolitego ruszenia, sportowcy również wzięli się do odbudowy własnej tożsamości.  Z wojny nie powróciło wielu przedwojennych piłkarzy, a wrócił w 1947 r. tylko Władysław Stefanik, by po roku w proteście opuścić klub i wieś rodzinną. Inni zawzięli się i trwali przy Żurawiance, a nawet z pomocą powrócił z Polonii Przemyśl Żyjewski. Zgłoszono Żurawiankę do Zrzeszenia LZS i z rozmachem przystąpiono do budowy nowego, pięknego i kameralnego stadionu. Sportowe życie wsi nabrało wielkiego rozmachu, a młodzież była powszechnie widoczna na wszystkich pastwiskach, placach, czy podwórkach. Wszędzie grano w piłkę nożną, piłkę ręczną, dwa ognie, siatkówkę i przeróżne gry zręcznościowe. Powstawało wiele dzikich drużyn pod wymyślnymi nazwami. Grały: Żurawica Górna z Żurawicą Dolną, Polska Strona z Ruską Stroną, Rozrządowa ze Smukówką, Parcelacja z Górą Czecha itd. W szkołach zaś po lekcjach każdego dnia grały jedna klasa z inną klasą. Z tych drużyn niebawem stworzono stałe i ciągłe zaplecze silnej żurawickiej piłki.


Jak to z Żurawianką dawniej bywało? Część 5.

  • autor: Typer1928, 2016-11-25 13:37

Jeszcze trwała wojna, a piłkarze już grali!

Wiadomym jest, że II wojna światowa w Europie zakończyła się podpisaniem bezwarunkowej kapitulacji III Rzeszy Niemieckiej w nocy 08/09.05.1945 r. Nim do tego doszło, Żurawicę opuściły wojska niemieckie w dniu 27.07.1944 r., a w ich miejsce weszła Armia Czerwona, która zaprowadzała zupełnie nowe porządki. Oczywiście, że nie mogę przekazywać osobiste przeżyte fakty z tamtego okresu, bo urodziłem się po wojnie. Przez mgłę pamiętam wymianę pieniędzy w roku 1949 oraz powrót wojsk sowieckich z Niemiec, gdy w Żurawicy zorganizowali ognisko i tańczyli na trawie przy akompaniamencie wąskiej harmonii. Opowiadali mi starsi kibice, że zaraz po opanowaniu wsi przez sowieckie wojska odbył się mecz piłkarski miejscowych resztek przedwojennej drużyny piłkarskiej z drużyną sowieckiego wojska. Podał mi nawet wynik wygranego meczu, ale już nie pamiętam. Pierwszy oficjalny powojenny mecz odnotował  „Głos Demokraty” z dnia  08.10.1944 r. Czuwaj Przemyśl – Żurawianka 1 : 2 (0 : 2), a drugi mecz ta sama gazeta z dnia 05.11.1944 r. napisała, że Żurawianka wygrała 2 : 1 (2 : 1) z przemyską drużyną WKS Pionier Przemyśl. Tu muszę nadmienić dygresję o dacie powstania Gromu Wyszatyce. Przeglądałem przeróżne gazety przedwojenne i bezpośrednio po wojnie i nie spotkałem żadnej notatki o występach drużyny z Wyszatyc. Jest jedna wzmianka w „Nowych Horyzontach” z dnia 26.08.1945 r. mówiąca, że w Wyszatycach przemyski zespół MKS Czarni pokonał w towarzyskim spotkaniu tamtejszy zespół milicjantów 4 : 3. Czyli w 1945 roku coś w Wyszatycach istniało, ale czy był to wiejski klub, nie mówiąc już o powstaniu w 1927 roku?


Jak to z Żurawianką dawniej bywało? Część 4.

  • autor: Typer1928, 2016-11-22 08:07

Piłkarze ciągle są, a kolej losu sinusoidalny!

W historii klubu przewijało się wiele sekcji, takich jak siatkówka męska i żeńska, lekkoatletyka, koszykówka, boks, szermierka, szachy, tenis stołowy, zapasy, sporty motorowe, gimnastyka, a nawet kolarstwo szosowe. Długi okres czasu sławę klubowi przynosili lekkoatleci. Obecny stadion od jego powstania zupełnie sprzyjał uprawianiu biegów i konkurencji technicznych lekkoatletów. Posiadał skocznie, rzutnie oraz dwa doły doraźnie napełniane wodą dla konkurencji biegu z przeszkodami. To oprzyrządowanie stadionu trwała jeszcze do połowy lat osiemdziesiątych XX wieku. Nikogo nie zdziwiły usilne próby reaktywacji w Żurawicy lekkiej atletyki w latach 1965-68 przez rodzinę Żyjewskich. Było sporo chętnych i zdolnych zawodniczek i zawodników i dlatego zorganizowano na naszym stadionie kilka zawodów lekkoatletycznych i nawet zgłoszono drużynę do rozgrywek, która początkowo z powodzeniem rywalizowała w województwie. Niedługo jednak, bo zupełny brak finansów przekreślił zapał zawodników i działaczy. Dowodzi to, że zapał środowiska bez wsparcia władz lokalnych szybko mija! Piłkarze pomimo okresu niepowodzeń po fuzji z Czuwajem i późniejszego krótkotrwałego zawieszenia w rozgrywkach po incydencie z Czuwajem w meczu pucharowym, oraz oczywiście przerwie w czasie wojny, grali ciągle z okresami świetnymi i poniżej oczekiwań. Słowem, piłkarstwo Żurawianki to przysłowiowa sinusoida, powtarzająca się okresowo ciągle.


Ustalono terminy i rywali sparingów!

  • autor: Typer1928, 2016-11-21 20:20

Niespodziewanie wcześnie ustalono terminy i rywali wiosennych meczy sparingowych przed rundą rewanżową seniorów, co świadczy o rzetelnym potraktowaniu kibiców i sympatyków ze strony trenera i zawodników drużyny seniorów. Jest to pozytywna jaskółka, co przyjąć należy z radością i za co składam podziękowanie! Miejmy nadzieję, że za tym pójdą następne pocieszające wiadomości dla poprawy atmosfery wokół klubu i w klubie! Ze względów oczywistych nie ustalono miejsca rozegrania poszczególnych spotkań, gdyż jest to uzależnione od warunków pogodowych, czego z takim czasowym wyprzedzeniem nie można przewidzieć.

  • Dnia 04.02.2017 r. Żurawianka – Czuwaj Przemyśl.
  • Dnia 11.02.2017 r. Żurawianka – Pogórze Dubiecko.
  • Dnia 18.02.2017 r. Żurawianka – Bizon Medyka.
  • Dnia 25.02.2017 r. Żurawianka – Jawor Nehrybka.
  • Dnia 04.03.2017 r. Żurawianka – Jawor Nehrybka (rewanż).
  • Dnia 18.03.2017 r. Żurawianka – Gwiazda Maćkowice.

  • Jak to z Żurawianką dawniej bywało? Część 3.

    • autor: Typer1928, 2016-11-19 10:42

    Kres lekkoatletów, początek sportów motorowych i tenisa stołowego!

    Połowa lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych to niestety lata „chude” w historii klubu. Na zupełnie przyzwoitym poziomie walczyli jeszcze piłkarze, ale zanik innych sekcji, spadek zainteresowania sportem, brak sukcesów były znamionami poważnego kryzysu. Pamiętajmy, że wysokie ambicje sportowe społeczności wsi, zostały w dużym stopniu nadmiernie wyśrubowane przez samych zawodników, którzy natrafili w kadrze narodowej na bardzo silną konkurencję przy doborze kandydatów na olimpiadę do dalekiego Melbourne, natrafiając tam na spory zawód! Centralny Ośrodek Szkolenia Sportowego również stawiał im nadmierne wymagania, co niebawem doprowadziło do wycofania się z czynnej kariery sportowej czołowych lekkoatletów Żurawianki, jak: Tadeusz Zamorski, Władysław Lizak, Jerzy Mauthe, Helena Jucha-Krogulecka czy Rita Milewska. Fatalne w skutkach okazały się również decyzji Gminnej Rady Narodowej, która nie uznała klubowi żadnej dotacji na działalność w 1960 r., niejako w nagrodę za awans piłkarzy do czołówki ówczesnego województwa! Zaczęło brakować pieniędzy na wszystko i okres ten to przysłowiowa wegetacja klubu. Dużą pomocą służyło tylko wojsko i przychylność jej dowódców Stanisława Fygasa i Stanisława Góreckiego, ale to nie wystarczyło aby piłkarze utrzymali się tak wysoko. Tym bardziej, że ponownie pojawił się incydent z Czuwałem Przemyśl, po którym zamknięto na rok boisko dla wszystkich drużyn i zasądzono na klub wysoką karę pieniężną. Pomimo tych trudności miejscowa młodzież nie załamywała rąk i w roku 1960 założyła przy klubie sekcję motorową, a inicjatorem był Eugeniusz Bartnicki ze swoją siostrą Zuzanną. Reszta w rozwinięciu.


    Jak to z Żurawianką dawniej bywało? Część 2.

    • autor: Typer1928, 2016-11-16 13:06

    Zapasy chlubą i oknem na świat Żurawianki!

    Sekcja zapasów w Żurawicy pojawiła się całkiem przypadkowo, a ściślej nastała z pojawieniem się w Żurawicy mojego wcześniejszego kolegę szkolnego, przemyślanina Tadeusza Śnieżka, który w wieku 25 lat poślubił córkę Zygmunta Żyjewskiego i wnuczkę Franciszka Żyjewskiego. Cała rodzina Żyjewskich była bardzo usportowiona i ściśle związana z Żurawianką. Atmosfera panująca w domu Żyjewskich (żyjący jeszcze w tym czasie nestor Franciszek) miała decydujący wpływ o powołaniu sekcji zapaśniczej w miejscowym klubie. Teść Śnieżka włączył się w organizację i agitację młodzieży do uprawiania zapasów, wtórował mu w tym sekretarz klubu Wiesław Ozimczuk i przychylnym był prezes Franciszek Wardęga, który oprócz prezesowania, był czynnym zawodnikiem sekcji motorowej i sekcji tenisa stołowego Żurawianki. Ten okres jest mi bardzo dobrze znany, gdyż byłem czynnym zawodnikiem piłkarskich seniorów Żurawianki, którzy niebawem awansowali do ówczesnej A klasy, gdy trenerem był Jerzy Szkabarnicki. Pamiętam doskonale jak Tadeusz Śnieżek przekonywał mnie, że o zapasach Żurawianki po krótkim czasie będzie głośno nie tylko w powiecie! I rzeczywiście sukcesy przyszły i rozsławiły Żurawiankę  nie tylko w Polsce. Po paru miesiącach było głośno o Zbigniewie Balu, Tadeuszu Bąku, braciach Banasiewiczach, Godzeniach i Czopikach.


    Apel do Wójta Gminy i do młodzieży wsi Żurawica!

    • autor: Typer1928, 2016-11-14 13:52

    Wiele razy na stronie klubowej Żurawianki apelowałem do wszystkich ludzi dobrej woli, a w szczególności do władz samorządowych Gminy Żurawica o pilne zajęcie się miejscowym klubem. Jeżeli za kadencji poprzednich władz gminy widać było jakieś zainteresowanie i chęć pomocy, a także materialną organizację pomocy, czy nawiązywanie rozmów z klubem i sympatykami, tak obecnie takiej tendencji brak. Gdy zdrowie mi pozwalało, jeździłem dość często po Polsce i odwiedzałem małe gminne miejscowości w różnych województwach i nie spotkałem wiejskiej siedziby gminy aby miała tak opuszczony stadion. Przeciwnie, zachwyt wzbudzały we mnie obiekty sportowe w zdecydowanej większości gmin. Dałem przykłady tylko kilku gmin, jak dla przykładu Nadarzyn koło Pruszkowa, czy Stawiguda i Dywity w powiecie olsztyńskim. Szczególnie urzekł mnie obiekt B klasowej drużyny Iskra w Dywitach. Dywity to wieś licząca połowę mieszkańców co Żurawica i położona idealnie tak samo 6 km na północ od miasta, z drużyną tak samo grającą w B klasie, a jakże wyposażoną przez gminę! Nieco gorzej jest w Stawigudzie, ale znacznie lepiej niż w Żurawicy, lecz Stawiguda cieszy się piłkarską okręgówką. Stawiguda położona jest nieco dalej na południe od Olsztyna. Trzeba przyznać, że obiekty te zostały wybudowane przez gminy i utrzymywane są przez gminy. Tam powołano do życia Gminne Ośrodki Kultury, Sportu i Rekreacji, a obiekty są własnością gminy. W Żurawicy tego nie ma, a co gorsza, na moje apele o powołanie owych ośrodków, spotykałem się każdorazowo z wielkim oporem. Niech mi ktoś wreszcie powie, czyją własnością jest ów stadion? Jeżeli klubu, to za uroczystości gminne na nim gmina powinna płacić! Jeżeli natomiast jest własnością gminy, to niech gmina go utrzymuje. Kto to ma wreszcie uregulować, jak nie gmina? Panie Wójcie nie musi Pan jechać tak daleko w okolice Olsztyna, uproszczę Panu zadanie - wystarczy jak uważnie przyglądnie się Pan dołączonej fotografii z Dywit. Przedmówca wymienił też obiekty sportowe znacznie bliżej położone od Żurawicy, ze swojej strony dodam jeszcze wsie, które nie są siedzibami gmin, ot choćby Grzęskę czy Piwodę. Tylko kogo to w Gminie Żurawica interesuje, lepiej organizować sobie igrzyska, które wyolbrzymią własne zasługi i przysłonią istniejące problemy - nieprawdaż?


    Jak to z Żurawianką dawniej bywało? Część 1.

    • autor: Typer1928, 2016-11-12 22:06

    Lekkoatleci bez szatni i stadionu czołówką województwa!

    Gdy wertowałem „Nowiny Rzeszowskie” z końca 1950 r. to przecierałem oczy ze zdumienia i zachwytu. Dostawałem gęsiej skórki, gdy analizowałem osiągnięcia lekkoatletek i lekkoatletów LKS Żurawianka w roku 1950. Zadawałem sobie pytanie, jak ci ludzie mogli uprawiać sport na tak wysokim poziomie nie mając żadnych warunków ku temu? Stadionu nie było, bo stary stadion został w czasie wojny rozebrany przez miejscowych Ukraińców, którzy dokonali tego za zgodą władz niemieckich aby uzyskać budulec do budowy ukraińskiego domu kultury. Ostatecznie ten dom nie powstał, budulec został rozkradziony, a teren stadionu po wojnie zamieniono na ogródki działkowe dla mieszkańców wsi. Klub istniał, ale praktycznie bez żadnych socjalnych warunków, bez dostępu do wody, a jedyne malutkie zagrzybione pomieszczenie, bez ogrzewania w przybudówce obecnego Domu Katolickiego nie spełniało żadnych warunków lokalowych. Jak nie było stadionu, to nie było bieżni, skoczni, rzutni, a do mycia była woda w płynącym opodal potoku! Doskonale pamiętam rok 1953 gdy boisko było ogrodzone siatką bez żadnych ławek, bez żadnego zaplecza, bez drzew i wałów, bez bieżni, skoczni i rzutni, ale z boiskiem do siatkówki w płd.-zach. narożniku ogrodzenia boiska. Był wtedy mecz z Błyskawicą Przemyśl, ale wyniku nie pamiętam. Zresztą bardzo krótko byłem na tym meczu, bo ojciec śpieszył się do pracy na nocną zmianę. W rozwinięciu dzisiejszym zawodnikom Żurawianki przekazuję pod rozwagę swoiste kompendium wyczynów lekkoatletyki w wydaniu ich poprzedników. Pokazuję nie po to, aby obecnie cofać się do siermiężnych czasów, lecz jedynie po to, aby uzmysłowić, że do sukcesów nie tylko potrzeba pieniędzy i luksusowych warunków, ale niezbędna jest sumienna, systematyczna praca nad sobą i sportowy tryb życia.


    ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI!

    • autor: Typer1928, 2016-11-10 14:16

    Dzień 11 listopada to symboliczna data w historii Polski, bowiem wiąże się ona jedynie z epizodem przekazania władzy przez Radę Regencyjną brygadierowi Józefowi Piłsudskiemu, a także zakończeniem działań wojennych na wszystkich frontach I wojny światowej. Faktyczne odzyskanie niepodległości to szereg działań politycznych i militarnych na przestrzeni kilku lat związanych nie tylko z I wojną światową. Święto Niepodległości - po 123 latach zaborów - przez Polaków obchodzone jest z pewnymi i znaczącymi  przerwami, o czym wspomnę w rozszerzeniu, co dowodzi o zmiennych losach naszego kraju również w ostatnim prawie stuleciu istnienia. Jak dobrze liczę, to obecne obchodzone będzie jako trzydzieste pierwsze.


    Archiwum aktualności


    Najbliższe spotkanie

    Żurawianka ŻurawicaCzuwaj Przemyśl
    mecz towarzyski
    Żurawianka Żurawica   Czuwaj Przemyśl
    2017-02-04, 11:00:00

    Reklama

    Ostatnie spotkanie

    Żurawianka ŻurawicaRada Orzechowce
    Żurawianka Żurawica 1:1 Rada Orzechowce
    2016-10-30, 11:00:00
         

    Kalendarium

    04

    12-2016

    niedziela

    05

    12-2016

    pon.

    06

    12-2016

    wtorek

    07

    12-2016

    środa

    08

    12-2016

    czwartek

    09

    12-2016

    piątek

    15 Lat Kamila Januszczaka!

    10

    12-2016

    sobota

    Wyniki

    Ostatnia kolejka 11
    Leśnik Bircza 1:2 Korona Olszany
    Gwiazda Maćkowice 4:2 Czarni Bolestraszyce
    Cresovia Kalników 2:4 Fort Jaksmanice
    LKS Niziny 1:3 Korona Trójczyce
    Błyskawica Łuczyce 0:2 Artmax Pikulice
    Żurawianka Żurawica 1:1 Rada Orzechowce