Żurawianka - strona nieoficjalna

  • Wyniki ostatniej kolejki:
  • Fenix Leszno - Żurawianka Żurawica 4:1
  • Korona Olszany - Wiar Krówniki 1:4
  • Pogórze Dubiecko - Wiar Huwniki 1:0
  • Bizon Medyka - Fort Jaksmanice 2:2
  • LKS Batycze - GKS Orły 2:3
  • Artmax Pikulice - Korona Trójczyce 4:2
  • LKS Nakło - Gwiazda Maćkowice 2:1
  • Orzeł Torki - Tęcza Kosienice 1:1
  •        
Strona klubowa

Zegar

Logowanie

Menu główne

Najlepsi typerzy

Zaloguj się, aby typować.
Lp. Osoba Pkt.
1. OrlyFan 97
2. Swiss1 96
3. gal_72 94
4. TsVOrlY 87
5. kibic_zuralki 82
6. Typer1928 76
7. Kazimierz4 76
8. SamWieszKto1928 74
9. Jan777 69
10. maniu1998 17

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 671, wczoraj: 311
ogółem: 1 809 064

statystyki szczegółowe

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 16

Kontakty

Aktualności

W pierwszej połowie nam strzelać nie kazano?

  • autor: Typer1928, 2018-11-04 16:44

LKS BATYCZE - ŻURAWIANKA

2 : 0 (1 : 0)

Bramki:

1 : 0 – Medyckyj 43’,

2 : 0 – Gniatek 50’.

Barycze: Lasek – Włoch, Bąk (ż), Świta, Szczepanik – Baran, Kamil Kapłon (ż)(90’ Krystian Kaplon), Medyckyj,  Łach - Głogowski, Gniatek.

Żurawianka: M. Pstrąg  –  Zabłocki, Gawłowski, G. Beer (ż), A. Bajwoluk  –  Banaś, Kohut, Dmitrzyk (46’ Kucharski), Majcher (70’ Kamler) - Biały, K. Bajwoluk (ż) (46’ Mazur).

Sędziował: Paweł Pawlus (Przemyśl).

Widzów: 80.

Wyniki pozostałych meczy: Korona Olszany – Korona Trójczyce 5 : 2, Orzeł Torki – Wiar Huwniki 1 : 3, Bizon Medyka – Tęcza Kozienice 3 : 0 vo, Artmax Pikulice – Pogórze Dubiecko 0 : 2, LKS Nakłom - Fort Jaksmanice 0 : 0, Gwiazda Maćkowice - GKS Orły 2 : 0, Fenix Leszno – Wiar Krówniki 1 : 3.

Mecz miał dwa oblicza. W pierwszej połowie Żurawianka miała więcej z gry, grała dobrze. Wypracowała znacznie więcej groźnych sytuacji pod bramką gospodarzy, dwukrotnie pod bramką Laska goście nie schodzili z szesnastki i w tej podbramkowej kotłowaninie nie potrafiono trafic do siatki. Już w 4’ minucie Banaś znalazł się sam na sam z Laskiem, ale doświadczony bramkarz gospodarzy silny strzał z ostrego kąta wybił na róg. Następnie podobnie dobra sytuację zmarnował K. Bajwoluk. Gospodarze otrząsnęli się po 10’ minutach i w 13’ minucie Baran będąc sam na sam strzelił dość mocno i Pstrąg powtórzył wyczyn Laska, wybijając piłkę na róg. W minutę później przy naporze gości daleką piłkę głową przedłuża Gniatek i mogła niespodziewanie paść bramka dla gospodarzy, ale Pstrąg wyciągnął się jak strona i wybił piłkę na róg. W 21’minucie mieliśmy kolejną kotłowaninę pod bramka Laska i ponownie nic z tego nie było. W 27’ minucie ponownie Gniatek sam na sam z Pstrągiem, ale jego strzał był niecelny. Po minucie mogło był 1 : 0 dla gości. Dmitrzyk pięknie minął Włocha po lewym skrzydle i zacentrował po ziemi do Białego, którego w ostatniej chwili uprzedził Bąk wybijając piłkę na róg. Do końca pierwszej części gry byliśmy świadkami obustronnych ataków. Najpierw w 38’ minucie Włoch otrzymał długie podanie po przekątnej, podciągną piłkę do narożnika szesnastki i pięknie strzelił w przeciwne okienko bramki Pstrąga, ale piłka odbiła się od słupka. WS rewanżu Żurawianka miała szansę coś strzelić, przynajmniej próbować strzału z dalszej odległości, ale nikt konkretnie na ten pomysł nie wpadł, poza jedną niecelną próbą Gawłowskiego. Przy przewadze gości, w 42’ minucie niespodziewanie był róg dla gospodarzy, a po nim wybitą piłkę na 25 metr otrzymał Medytskyj i pięknym oraz plasowanym strzałem w górny róg zdobył prowadzenie dla miejscowych! W II połowie Żurawianka zrobiła dwie zmiany, które faktycznie niczego nie zmieniły. Praktycznie graliśmy znacznie słabiej niż poprzednio, a ambicja to jeszcze nie wszystko. Stracona druga bramka w 50’ minucie ze strzału Gniatka, nie bez winy całej obrony, która stanęła jak wryta, gdy ten szybko wyszedł do piłki wrzuconej mu za plecy naszych obrońców i przerzucił przez wychodzącego Pstrąga, dała początek zupełnie innej drużyny. Obie drużyny mnożyły wiele niecelności, popełniano proste błędy organizacji gry i do końca mecz stał się mało ciekawy.


  • Komentarzy [6]
  • czytano: [181]
 

autor: jaro1916 2018-11-05 22:00:21

Profil jaro1916 w Futbolowo Mam pytanie do Pana Kazimierza. Czy Pan był na tym samym meczu co ja?


autor: jaro1916 2018-11-05 22:05:23

Profil jaro1916 w Futbolowo W mojej ocenie w I połowie byliśmy zespołem dużo lepszym. Graliśmy szybko, zdecydowanie z ogromną chęcią odniesienia zwycięstwa. Stworzyliśmy kilka sytuacji bramkowych jednak zabrakło nam tu szczęścia. Batycze w I części spotkania poza pojedynczymi akcjami - Gniatka dwukrotnie (strzał głową obroniony przez Rybkę i strzał obok słupka, przy asyście naszego obrońcy), bądź Strzał Włocha w słupek to wszystko co pokazały Batycze z przodu. Bramkę strzelili bardzo ładną z odległości 20 m. tuż przy słupku w dodatku Pstrąg był zasłonięty co utrudniło skuteczną interwencję.


autor: jaro1916 2018-11-05 22:08:40

Profil jaro1916 w Futbolowo Druga połowa to również nasz ciągły atak i pojedyncze próby kontrataku bo ciągle piłka była w naszym posiadaniu. Batycze stworzyli dosłownie dwie sytuacje jedną wykorzystaną przez Gniatka na 2:0 i drugi strzał z rzutu wolnego obroniony przez Macieja.


autor: jaro1916 2018-11-05 22:10:51

Profil jaro1916 w Futbolowo Obraz gry tego spotkania można by spuentować powiedzeniem: My graliśmy a Batycze strzelały...


autor: Swiss1 2018-11-06 02:32:31

Profil Swiss1 w Futbolowo Z całym szacunkiem Jaro,ale patrząc z boku na ten mecz to opis Pana Kazimierza jest bardziej zbliżony do faktów niż Twoje odczucia z pozycji zawodnika :) W pierwszej połowie gra dobra, z wielką ambicją i nasza przewaga,ale brakowało opanowania pod bramką Laska,bo widać było,że wszyscy bardzo chcą,ale robią to tak nerwowo,że piłka nie chce ich słuchać i odskakuje przy próbie skierowania jej do bramki.Batycze groźnie kontrowały i trzykrotnie pod naszą bramką było bardzo gorąco...a gola strzelili w najmniej oczekiwanym momencie...W drugiej połowie to Batycze grały bardziej składnie i z łatwością zbliżali się w okolice naszej szesnastki czego efektem była druga bramka.U nas była walka i ambicja,ale też wielka nerwowość,czego efektem były mnożące się niecelne zagrania.Tak ja to widziałem.


autor: Typer1928 2018-11-07 09:22:49

Profil Typer1928 w Futbolowo Nigdy nie ośmieliłem się komukolwiek postawić pytanie czy był na konkretnym meczu, gdy sam byłem świadkiem jego obecności. Widziałem i w relacji zaznaczyłem przewagę gości w pierwszej połowie, nieco ironicznie podkreślając w tytule o braku skuteczności. W drugiej połowie z obu stron gra zupełnie siadła, obie drużyny prześcigały się w niecelności podań i zagrań, a Żurawianka w szczególności. Nie odmówiłem gościom ambicji i woli walki, zaznaczając przy tym, że to stanowczo za mało przy anemii strzeleckiej. Proszę sobie policzyć ilość groźnych strzałów na bramkę Laska oddanych w drugiej połowie. Policzyłem je, a było ich zero! Czy na tym polega dążenie do wyrównania straty dwóch bramek? Jeszcze raz powiem, że ambicja i wola walki to nie wszystko!


Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Reklama

Ostatnie spotkanie

Fenix LesznoŻurawianka Żurawica
Fenix Leszno 4:1 Żurawianka Żurawica
2018-11-17, 14:00:00
     

Buttony

Kalendarium

21

11-2018

środa

22

11-2018

czwartek

23

11-2018

piątek

urodziny Adriana Bajwoluka

24

11-2018

sobota

25

11-2018

niedziela

26

11-2018

pon.

27

11-2018

wtorek

Wyniki

Ostatnia kolejka 15
Fenix Leszno 4:1 Żurawianka Żurawica
Korona Olszany 1:4 Wiar Krówniki
Pogórze Dubiecko 1:0 Wiar Huwniki
Bizon Medyka 2:2 Fort Jaksmanice
LKS Batycze 2:3 GKS Orły
Artmax Pikulice 4:2 Korona Trójczyce
LKS Nakło 2:1 Gwiazda Maćkowice
Orzeł Torki 1:1 Tęcza Kosienice

Tabela ligowa