Żurawianka - strona nieoficjalna

  • Wyniki ostatniej kolejki:
  • Żurawianka Żurawica - Wiraż Chłopice
  • Żurawianka Żurawica - Czuwaj Przemyśl
  •        
Strona klubowa

Zegar

Logowanie

Menu główne

Najlepsi typerzy

Zaloguj się, aby typować.
Lp. Osoba Pkt.
1. OrlyFan 191
2. gal_72 181
3. Swiss1 173
4. TsVOrlY 172
5. Typer1928 166
6. Kazimierz4 166
7. Jan777 154
8. kibic_zuralki 132
9. SamWieszKto1928 81
10. maniu1998 17

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 690, wczoraj: 925
ogółem: 1 975 045

statystyki szczegółowe

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 1
Pogórze Dubiecko - Żurawianka Żurawica
Grom Wyszatyce - Fort Jaksmanice
Unia Fredropol - LKS Nakło
Tęcza Kosienice - San Hurko/Hureczko
Wiar Huwniki - Bizon Medyka
Cresovia Kalników - Orzeł Torki
Wiar Krówniki - Gwiazda Maćkowice
LKS Batycze - Fenix Leszno

Kontakty

Aktualności

66 lat moich wspomnień. Część 2!

  • autor: Typer1928, 2019-06-25 18:48

Moja pierwsza A klasa!

Zapewne czytający zdziwi się moim zachwytem dotyczącym awansu Żurawianki do tamtej A klasy. Otóż nie będzie miał racji. Tamta A klasa to czwarty stopień rozgrywek piłkarskich w Polsce, a dzisiejsza A klasa to dopiero siódmy stopień. Jest to znaczna i bardzo istotna różnica. Trzeba jeszcze brać pod uwagę okoliczności nie tylko sportowe, bo w eliminacjach do A klasy walczyliśmy ze Stalą Sanok, Spójnią (Czuwajem lub Stalą) Łańcut i silnym Sanem Rozwadów (dzisiejsza dzielnica Stalowej Woli). Warunki bytowe działaczy i zawodników były naprawdę siermiężne. Stadion (a raczej boisko) był już ogrodzony, widać było zarysy bieżni i wokół niej pobieżnie rozpoczęto sypać wały. W północno-wschodnim rogu stadionu GS w Żurawicy budował z cegieł kiosk spożywczy, który z czasem wykorzystywano jako szatnię dla sędziów, a zawodnicy jeszcze długo przebierali się w przybudówce koło kina „Świteź” (obecny Dom Katolicki). Dzięki uprzejmości dowódcy miejscowej jednostki wojskowej zorganizowano mini estradę i deski aby organizować zabawy taneczne, z których mizerny dochód był jedynym źródłem utrzymania w klubie trzech drużyn piłkarskich, drużyny siatkówki mężczyzn i kobiet, mocnej lekkoatletyki, boksu oraz szachowej.

Po latach, ciągle zastanawiam się jak to było kiedyś możliwe, utrzymać bez wsparcia finansowego tyle młodzieży, czynnie uprawiających sport i to sport naprawdę wyczynowy! Lekkoatleci sięgali rekordów województwa i kraju, walczyli o nominacje olimpijskie na wyjazd, raczej na rejs statkiem do australijskiego Melbourne w 1956 roku. Mam tu na myśli Tadeusza Zamorskiego, który rywalizował o wyjazd na olimpiadę ze Zdzisławem Krzyszkowiakiem, czy sprintera Jerzego Mauthe lub Ritę Milewską. Wyczyny lekkoatletów Żurawianki zadziwiły cały sportowy kraj. Pamiętam artykuł w katowickim „Sporcie”, w którym nie dowierzano fenomenowi z galicyjskiej wsi Żurawica! Pisano może prześmiewczo, ale z wielkim uznaniem: „Ta młodzież wychowana w siermiężnej prostocie, bojąca się nawet szumu spłukującej wody w ubikacji, pokazuje nam jak osiąga się szczyty sportowej sławy!”. Zachwyt sukcesów naszych lekkoatletów dał niespodziewaną znikomą dotację, ale tylko na sport wyczynowy, co było jakże skromnym ratunkiem na biedę w klubie. Siatkarki grały w III lidze a siatkarze w A klasie. Piłkarze po szczecińskim czwartym miejscu wśród wiejskich drużyn w Polsce uzyskali awans, o czym naprawdę było głośno nie tylko we wsi! Jakże mogło być inaczej, gdy do wsi oświetlającej chałupy i ich izby lampą naftową, mającej jeszcze wiele domów pod strzechą, co było widoczne również z boiska, przyjeżdżać będą drużyny Łańcuta, Mielca, Rozwadowa, Dębicy, Jarosławia, Przemyśla, Niska, Stalowej Woli, później Rzeszowa, Nowej Dęby, Sanoka, Krosna, Jasła? Na inauguracyjny mecz w A klasie dnia 22.03.1954 r. sunęły naprawdę tłumy, które w czasie meczu do kapelusza nie szczędziły datków. Dla mnie, biednego chłopca, datki te robiły kosmiczne wrażenie. Żurawianka w tym meczu zremisowała z Kolejarzem Rozwadów 2 : 2. W tym tumulcie krzyków i owacji nie wiedziałem kto strzelił bramki. Pamiętam, że wiwatowano na cześć Stefanika i Widaja. Wyników innych meczy, na które wziął mnie ojciec nie pamiętam, gdyż nie zdołaliśmy się przedostać poza ogrodzenie i staliśmy na pagórku przy ogrodzeniu pobliskiej cerkwi, skąd niczego nie widziałem. Jeszcze mniej widziałem, bo i jeszcze więcej ludzi było na meczu ze Stalą Mielec w dniu 05.09.1954 r. Akurat byłem po inauguracji roku szkolnego w pierwszej klasie nowo dobudowanej Szkoły Podstawowej w Żurawicy. Nie jestem w stanie odpowiedzieć kiedy było więcej widzów na meczu z drużyną Mielca. Czy w dniu 08.08.2004 r. w IV lidze, czy pół wieku wcześniej w tamtej A klasie? Oba te mecze wzbudziły wielkie zainteresowanie mieszkańców. Oba pojedynki przegraliśmy, tamten 2 : 5 i po pięćdziesięciu latach 1 : 3.    


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [35]
 

Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Najbliższe spotkanie

Żurawianka ŻurawicaCzuwaj Przemyśl
mecz towarzyski
Żurawianka Żurawica   Czuwaj Przemyśl
2019-07-20, 17:00:00

Reklama

Ostatnie spotkanie

Nie wprowadzono danych o ostatnich meczach.

Buttony

Kalendarium

17

07-2019

środa

18

07-2019

czwartek

19

07-2019

piątek

20

07-2019

sobota

21

07-2019

niedziela

22

07-2019

pon.

23

07-2019

wtorek

Wyniki

Mecze sparingowe
Żurawianka Żurawica Wiraż Chłopice
Żurawianka Żurawica Czuwaj Przemyśl