Żurawianka - strona nieoficjalna

  • Wyniki ostatniej kolejki:
  • Żurawianka Żurawica - Wiraż Chłopice
  • Żurawianka Żurawica - Czuwaj Przemyśl
  •        
Strona klubowa

Zegar

Logowanie

Menu główne

Najlepsi typerzy

Zaloguj się, aby typować.
Lp. Osoba Pkt.
1. OrlyFan 191
2. gal_72 181
3. Swiss1 173
4. TsVOrlY 172
5. Typer1928 166
6. Kazimierz4 166
7. Jan777 154
8. kibic_zuralki 132
9. SamWieszKto1928 81
10. maniu1998 17

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 638, wczoraj: 925
ogółem: 1 974 993

statystyki szczegółowe

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 1
Pogórze Dubiecko - Żurawianka Żurawica
Grom Wyszatyce - Fort Jaksmanice
Unia Fredropol - LKS Nakło
Tęcza Kosienice - San Hurko/Hureczko
Wiar Huwniki - Bizon Medyka
Cresovia Kalników - Orzeł Torki
Wiar Krówniki - Gwiazda Maćkowice
LKS Batycze - Fenix Leszno

Kontakty

Aktualności

66 lat moich wspomnień. Część 4!

  • autor: Typer1928, 2019-06-30 07:14

Wierny kibic Żurawianki - ksiądz Jan Obara!

Nowiny w roku 1956 miały wyjątkowy wstręt do ukazywania rozgrywek przemyskiej B Klasy, w przeciwieństwie do B Klasy grupy rzeszowskiej, tarnobrzeskiej, czy podkarpackiej (krośnieńskiej). Z tego powodu niezwykle cząstkowo przypominają mi się szczegóły tamtego okresu. Tym bardziej, że nie miałem już takiego wsparcia u ojca, który prawdopodobnie w proteście często unikał  meczy Żurawianki. Degradacja z Rzeszowskiej A klasy w sezonie 1955, głównie w wyniku odebrania nam wielu punktów na skutek zawieszenia, którego motywów w prasie nie podano i osobiście nie słyszałem o faktycznych czy prawnych motywach, w konsekwencji doprowadziła do rozpadu pierwszej drużyny. Okazało się następnie, że od wiosny 1956 roku nastąpiła kolejna reorganizacja rozgrywek niższego szczebla. Powołano jedną grupę III ligi okręgowej składającą się tylko drużyn danego województwa, dwie grupy A klasy, cztery grypy B klasy i w każdym powiecie C klasy.

Od nowego sezonu 1956 do gry w przemyskiej B klasie przystąpili zawodnicy z drugiej drużyny oraz juniorzy i od nowa postanowiono budować nową drużynę. Niektórzy zawodnicy ze starej drużyny pozostali wierni Żurawiance. Do nich należeli: Czesław Fiołek, Zdzisław Rokitowski, bracia Wojtaszkowie, Edward Błachuta, Edward Spelina, a także Władysław Stefanik, który w miarę możliwości dość często występował na boisku. W przemyskiej B klasie, złożonej tylko z ośmiu drużyn wiosną 1956 roku przystąpiliśmy do gry, rywalizując z drużynami: Sparty (Polna) Przemyśl, Unii Sarzyna, Sparty (Pogoń) Leżajsk, Startu (RzKS) Jarosław, LZS (Budowlani, MKS) Radymno, Gwardii (Sokół) Lubaczów i LZS (Łęk) Ostrów. Żurawianka wraz z Polną Przemyśl  i Unią Sarzyna awansowała do nowej A klasy. Nie przypominam sobie w szczegółach jakiegokolwiek meczu, ale w maju tego roku przystępowałem do I komunii świętej i wraz z księdzem Janem Obarą (1914-1986) chodziliśmy na mecze bezpośrednio po komunijnych naukach odbywających się w miejscowym kościele. Tenże wyjątkowy dla wielu ksiądz, był niezwykle oddanym w sporcie, propagował u młodych miłość do sportu, przywiązanie do Żurawianki, do lokalnego patriotyzmu. W zasadzie mecz w Żurawicy nie mógł się odbyć bez jego obecności! Myślę, że chyba był tylko jeden taki przypadek, gdy go nie było na meczu, a był to pogrzeb tragicznie zmarłego Franciszka Włocha w 1959 r., o czym wspomnę w jednym z kolejnych części. Ksiądz Jan Obara obdarzony był przez wiernych niesamowitym szacunkiem, graniczącym z miłością nie tylko mieszkańców Żurawicy. Był to ksiądz, który potrafił podczas głoszenia kazania przypominać zawodnikom, że najwyższy ich czas wyjść z kościoła celem wyjazdu i nie spóźnienia się na mecz wyjazdowy! Po odejściu z Żurawicy przez długi czas był proboszczem w Niebylcu i krótko dziekanem w Strzyżowie. Jadąc kiedyś do Pstrągowej, Gmina Czudec (koło Strzyżowa) na wesele, wstąpiłem w Niebylcu na cmentarz aby odwiedzić grób tego wspaniałego kapłana. Na cmentarzu zaczepiłem staruszkę, pytając o miejsce pochówku księdza Obary. Ta kobieta palcem wskazała mi grobowiec i zapytała „Czy pan go znał?”. Twierdząco odpowiedziałem, a ta wybuchła płaczem, ciągle zalewając się łzami długo mówiła o nim tylko w samych superlatywach, o wielkim i kochanym człowieku, o jego człowieczeństwie! Takim też pozostanie w mojej pamięci! Przez długie lata na meczu w Żurawicy nie widziałem żadnego księdza, aż nagle w ubiegłym roku kilkakrotnie pokazał się pewien miły,  młody ksiądz i serce zabiło mi raźniej! W kilkakrotnej miłej rozmowie z nim dowiedziałem się, że wcześniej był czynnym zawodnikiem Dynovii Dynów i grał przeciw Żurawiance, również na naszym stadionie. W duchu pomyślałem sobie, jaki ten świat jest mały, historia zatacza krąg, a w Żurawiance coś dobrego zaczyna się dziać!


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [29]
 

Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Najbliższe spotkanie

Żurawianka ŻurawicaCzuwaj Przemyśl
mecz towarzyski
Żurawianka Żurawica   Czuwaj Przemyśl
2019-07-20, 17:00:00

Reklama

Ostatnie spotkanie

Nie wprowadzono danych o ostatnich meczach.

Buttony

Kalendarium

17

07-2019

środa

18

07-2019

czwartek

19

07-2019

piątek

20

07-2019

sobota

21

07-2019

niedziela

22

07-2019

pon.

23

07-2019

wtorek

Wyniki

Mecze sparingowe
Żurawianka Żurawica Wiraż Chłopice
Żurawianka Żurawica Czuwaj Przemyśl