Żurawianka - strona nieoficjalna

  • Wyniki ostatniej kolejki:
  • Żurawianka Żurawica - Wiraż Chłopice
  • Żurawianka Żurawica - Czuwaj Przemyśl
  •        
Strona klubowa

Zegar

Logowanie

Menu główne

Najlepsi typerzy

Zaloguj się, aby typować.
Lp. Osoba Pkt.
1. OrlyFan 191
2. gal_72 181
3. Swiss1 173
4. TsVOrlY 172
5. Typer1928 166
6. Kazimierz4 166
7. Jan777 154
8. kibic_zuralki 132
9. SamWieszKto1928 81
10. maniu1998 17

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 649, wczoraj: 925
ogółem: 1 975 004

statystyki szczegółowe

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 1
Pogórze Dubiecko - Żurawianka Żurawica
Grom Wyszatyce - Fort Jaksmanice
Unia Fredropol - LKS Nakło
Tęcza Kosienice - San Hurko/Hureczko
Wiar Huwniki - Bizon Medyka
Cresovia Kalników - Orzeł Torki
Wiar Krówniki - Gwiazda Maćkowice
LKS Batycze - Fenix Leszno

Kontakty

Aktualności

66 lat moich wspomnień, część 8!

  • autor: Typer1928, 2019-07-09 09:09

Odrobina dziegciu!

Po wspaniałym rozpoczęciu sezonu i niespodziewanym przewodzeniu stawce A klasy przed Stalą Gorzyce i Unią Sarzyna, Żurawianka miała w kolejnej niedzieli jechać do dalekich Gorzyc w powiecie tarnobrzeskim i chętnych do wyjazdu było bardzo dużo. Zarząd idąc na rękę kibicom uzgodnił z zainteresowanymi kibicami, że zamówi duży autokar i piłkarze z trenerem pojadą za darmo, a kibice będą płacić po 20 zł każdy. Takie rozwiązanie podyktowane było warunkami ściśle finansowymi, z uwagi na duży koszt wynajęcia autokaru w tamtych czasach. Mnie i rodziców nie było stać aby opłacić mi przejazd do Gorzyc i nie pojechałem. Byłem jedynie świadkiem wyjazdu spod dworu Sapiehów w miejscowym parku. Wydawało się, że wszystko jest na dobrej drodze, a jednak zawsze znajdzie się odrobina dziegciu i tym razem tak się stało.

Zapowiadano, że wyjazd do Gorzyc odbędzie się około godziny 10:15, bezpośrednio po mszy w kościele. Niestety, autokar odjechał znacznie później, bo chętnych do wyjazdu było znacznie więcej niż miejsc, a do tego większość zawodników wzięła ze sobą osoby towarzyszące (żony i narzeczone). Spowodowało to wielkie zamieszanie, zawodnicy żądali gratisowy przejazd swoich pań, a organizator i pozostali chętni kategorycznie żądali płacenia za przejazd. Nie pomogły żadne perswazje i prośby, tłum i zawodnicy byli nieugięci. Dopiero wezwany z domu prezes Żyjewski swoją charyzmą uporządkował sytuację na tyle, że autokar wyjechał z dużym opóźnieniem. Zawodnicy postawili warunek, że bez swoich kobiet nie pojadą i za sprawą Żyjewskiego jakoś się pogodzono, a to częściowo za kobiety zapłacili inni kibice, część zawodnicy sami, część zapłacił Żyjewski, a część kobiet sama zrezygnował z podróży. W takim to napiętej atmosferze pojechano na bardzo ważny mecz. Pamiętam jak do późnej nocy oczekiwaliśmy w parku na powrót z Gorzyc, ciekawi wyniku. Przegraliśmy w Gorzycach 2 : 3 (2 : 1), prowadząc nawet 2 : 0 i spadliśmy niżej na rzecz Stali Gorzyce i Unii Sarzyna. Niesnaski i pretensje wysuwane nawzajem związane z wyjazdem do Gorzyc trwały jeszcze bardo długo, objęły zarząd, kibiców i samych zawodników. Za tydzień czyli w dniu 22.05.1960 r. mieliśmy mecz na własnym boisku z Orłem Przeworsk, który przyjechał do Żurawiicy autokarem z napisem Cukrownia Przeworsk. Ten mecz zgromadził jak dotąd rekordową liczbę widzów na meczu w Żurawicy. Doliczono się ponad 2,4 tysiąca, nie tylko z Żurawicy i sąsiednich wsi. Widziano kibiców z Przemyśla, Jarosławia i Przeworska. Postarano się nawet otworzyć na czas meczu kiosk spożywczy na stadionie, w którym sprzedawano również piwo i inne napoje oraz słodycze. Krótko mówiąc mieliśmy swoiste święto, na chwile zapomniano o Gorzycach. Świąteczny nastrój panował z początku również na boisku, bo Żurawianka w pierwszych minutach meczu prowadziła 2 : 0 po strzałach Rokitowskiego i Skwarki. Doświadczony zespół z Przeworska wygrał ten mecz 4 : 2 (2 : 1), a trzy bramki dla gości strzelił Majba późniejszy czołowy strzelec III ligi w barwach Orła Przeworsk. Dwie z rzędu porażki nie mogły wiele dobrego wróżyć przed wyjazdem do Sarzyny, gdzie dostaliśmy niesamowitego lania 0 : 8. Runda rewanżowa na własnym boisku wypadła bardzo dobrze, na sześć meczy wygraliśmy pięć a z Siarką Tarnobrzeg padł remis 1 : 1. Stosunek bramek doskonały 26 : 12. Wyjazdy były katastrofalne, praktycznie nikt z kibiców nie chciał jechać. Wojsko odmawiało przydział samochodu „Lublin” z plandeką, za wyjątkiem wyjazdu do Przedmieścia Dolnoleżajskiego. Koleją jechano do Łańcuta, Leżajska, Przeworska i do Rzeszowa. W dniu 06.06.1960 r. ja również udałem się pociągiem do Rzeszowa wraz z Janem Błachutą i zawodnikami, by kilka kilometrów pieszo w wielkim upale udać przez pola do tej Przybyszówki. Myśleliśmy, że ze stacji Rzeszów do Przybyszówki jest blisko, a wypadło nam chyba 5 lub 6 km iść w takim upale. Wymęczeni zawodnicy przystąpili do gry w tym upale, przegrali 0 : 3 (0 : 1). Podobnie było w Łańcucie i Przeworsku, tam też byłem, gdzie od stacji PKP do stadionów jest daleko i również przegraliśmy wysoko 0 : 4 i 0 : 2. W Przedmieściu Dolnoleżajskim  przegraliśmy 1 : 2, a w Leżajsku 0 : 2. W tych dwóch miejscach nie byłem, ale wiem, że stadion w Leżajsku od stacji PKP jest również daleko. Jak na własnym boisku Żurawianki wyniki były bardzo dobre, tak na wyjazdach przegraliśmy wszystko a stosunek bramek 1 : 13! Ostatecznie na koniec sezonu 1960 roku zajęliśmy piąte miejsce w tabeli, co należy zaliczyć za bardzo udany sezon! Jesienią tego samego roku rozpoczęliśmy nowy sezon 1960/61, który dla Żurawianki okazał się tragiczny. 


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [50]
 

Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Najbliższe spotkanie

Żurawianka ŻurawicaCzuwaj Przemyśl
mecz towarzyski
Żurawianka Żurawica   Czuwaj Przemyśl
2019-07-20, 17:00:00

Reklama

Ostatnie spotkanie

Nie wprowadzono danych o ostatnich meczach.

Buttony

Kalendarium

17

07-2019

środa

18

07-2019

czwartek

19

07-2019

piątek

20

07-2019

sobota

21

07-2019

niedziela

22

07-2019

pon.

23

07-2019

wtorek

Wyniki

Mecze sparingowe
Żurawianka Żurawica Wiraż Chłopice
Żurawianka Żurawica Czuwaj Przemyśl